+48502682348
jfrankowska@innovaops.pl

D JAK DIZAJN – KSIĄŻKI, KTÓRE POLECAM.

D JAK DIZAJN – KSIĄŻKI, KTÓRE POLECAM.

Dizajn

Skończyłam właśnie czytać dwie książki. Obie dotykają tego samego tematu, czyli dizajnu, ale ukazują go z zupełnie innej perspektywy. Dizajn to temat bardzo mi bliski, a który odkryłam niestety przypadkowo i zdecydowanie za późno. Dlatego chciałabym przedstawić dwie pozycje literackie, które polecam wszystkim, którzy chcieliby zrozumieć, co takiego niezwykłego kryje w sobie dizajn.  

Moja przygoda z dizajnem

Większość ludzi kojarzy dizajn ze sztuką. Owszem jest to sztuka, ale tzw. użytkowa. Tak naprawdę jest to dyscyplina polegająca m.in. na doskonaleniu przedmiotów, produktów lub usług, zwiększając ich funkcjonalność.

Moja przygoda z dizajnem zaczęła się od frustracji, która uruchomiła proces poszukiwań. Od dłuższego czasu szukałam lepszych sposobów na wykonywanie swojej pracy w zakresie prowadzonych projektów.

Zanim poznałam podejście projektowe, wydawało mi się, że jako project menedżer muszę przede wszystkim skupić się na sprawnym dostarczeniu z góry określonego produktu projektu.

Od kilkudziesięciu lat zarządzanie projektami traktowane jest, jako zbiór czynności, które należy wykonać, żeby „dowieść” projekt. Zarządzanie projektami jest przeważnie określane z perspektywy równoważenia czterech parametrów tzw. zmiennych projektu, czyli: zakresu, czasu, budżetu i jakości. Pomóc nam w tym mają metody, takie jak PRINCE2 lub Agile.

Co dał mi dizajn?

Każda duża zmiana zaczyna się od zmiany myślenia, a nie metody. Trudno jest wprowadzać innowacje, stosując skostniały, mechaniczny sposób myślenia. Nawet dobry w swych założeniach Agile nie zadziała, jeśli nie zrozumiemy dobrze filozofii, która kryje się za tym podejściem.

Dizajn otworzył mnie na inną perspektywę. Zrozumiałam, że rolą project menedżera powinno być poszukiwanie sensu w projekcie, a nie tylko beztroskie zabudowanie przestrzeni, którą stanowi plan projektu. Plan powinien stanowić środek służący rysowaniu wspólnej wizji, tego, jak może wyglądać rozwiązanie oraz jak będzie się ono wpisywać w życie użytkowników.

Ja w dizajnie odkryłam inny, lepszy sposób dostarczania rozwiązań, wytwarzanych w ramach projektów. Myślenie projektowe jest jednak uniwersalne. Prawdopodobnie wielu artystów, naukowców, inżynierów i biznesmenów działa w projektowy sposób, choć może nie zdają sobie z tego sprawy.

Książki, które polecam

Pierwsza z książek, które polecam to „Dizajn na co dzień”, którą napisał Don Norman, druga „B jak Bauhaus” napisana przez Deyana Sudjica. Obaj panowie, można powiedzieć, żyją z projektowania, tylko zajmują się nim w innym zakresie.

Don Norman to człowiek bezpośrednio związany ze światem biznesu. Pracował m.in. w Apple, gdzie odpowiedzialny był za doświadczenia użytkowników.

Deyan Sudjic jest krytykiem dizajnu oraz dyrektorem Design Museum w Londynie.

Jak można się domyślić jedna z książek napisana jest językiem biznesu druga bardziej artystycznym.

Dizajn na co dzień

Książka napisana przez Dona Normana to absolutny must have dla każdego, kto chciałby zrozumieć, na czym polega myślenie projektowe. Autor, rozdział po rozdziale opisuje dość szczegółowo, tajniki projektowania. Skupia się na projektowaniu skupionym na użytkowniku, które nazywa filozofią dizajnu.

W książce znajdziemy dużo przykładów złego i dobrego dizajnu wraz ze szczegółowym objaśnieniem, co w danym przypadku zadziałało, a co nie. Dotyka ona zarówno aspektów psychologicznych, jak i technicznych.

Dowiedzieć się z niej można, dlaczego tak ważne są badania użytkowników oraz jakie konkretnie techniki stosować, żeby jak najlepiej trafić w gusta i potrzeby użytkowników. Poznajemy podstawowe pojęcia, bez których zrozumienia naprawdę trudno zaprojektować dobre rozwiązanie.

Autor przedstawia różne techniki, które mają na celu wytworzyć dobre rozwiązania. To na co ja zwróciłam szczególną uwagę, to przekrojowość tych technik. Wywodzą się one z różnych koncepcji, w tym Agile oraz Lean.

Z tej książki projektowania wyłania się jako rozbudowany proces angażujący wiele różnych specjalizacji. Interdyscyplinarność jest tutaj mocno uwypuklona, dzięki czemu możemy zauważyć, że żaden projekt nie jest dziełem jednego człowieka.

(Dobry) dizajn według Normana, to przede wszystkim sposób myślenia, zorientowany na użytkownika wspierany przez określone umiejętności oraz sprawdzone narzędzia i techniki.

B jak Bauhaus

B jak Bauhaus to książka, którą delektowałam się niczym najlepszą czekoladą. Dawkowałam ją sobie, żeby jak najdłużej się nią rozkoszować. Tej książki nie da się przeczytać szybko, bo straci swój urok.

Jeżeli Deyan Sudjić opisuje wizytę w wiedeńskiej restauracji, to trzeba doświadczyć jej klimatu. Musimy doznać przyjemności, jaką jest wyobrażenie sobie, że jesteśmy w tej restauracji. Powinniśmy dostrzec zegar, który tam wisi, deseń na podłodze, wiszące kotary, które chronią przed wichrem itp.    

Ta książka też jest o dizajnie i również znajdziemy w niej to, o czym pisze Norman, ale nie w tak bezpośredni sposób. W związku z powyższym nie polecam tej lektury osobom, które chcą szybko i łatwo dowiedzieć się jak tworzyć dobre rozwiązania. Polecam ją jednak wszystkim, którzy lubią poznawać historię oraz osoby, które kryją się za z pozoru zwykłymi przedmiotami użytku codziennego.

Tytuł tej książki jest przewrotny, gdyż tak naprawdę przechodzimy w niej przez cały alfabet dizajnu, od A jak autentyk do Z jak zamek błyskawiczny.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.